
Wiosna.
Dzisiaj szukam jej bardziej.
W śpiewie ptaków.
Pod śnieżnymi zaspami.
Między soplami lodu.
W melodii zimnego wiatru.
Przemierzając zamarznięte chodniki.
Chowając dłonie w rękawiczkach.
Szukam, rozglądając się bacznie.
Może będzie tuż, za tamtym rogiem, pod tym kamieniem, w tym uśmiechu?
Czekam.
Przyjdzie!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz