środa, 13 listopada 2013
Chmurność
Otulam się czułością.
Zatapiam w pled akceptacji.
Owijam się kocem melancholii.
Gładzę szorstkość nieba.
Chmurność dnia.
poniedziałek, 11 listopada 2013
November
Zaskakująco wiosennie.
Zbyt słonecznie.
Zbyt ciepło.
Zbyt nieśpiesznie.
Zbyt pięknie.
Jak na listopad.
niedziela, 10 listopada 2013
Gdy wstaje dziś
Zapłakane szyby.
Mokre gałęzie.
Wielkie kałuże.
Zmoczone chodniki.
Ciężkie chmury.
Jednostajny szum.
Grube krople.
Ani jednej parasolki.
Za okienna nostalgia.
Jesienna melancholia.
piątek, 8 listopada 2013
Chwiloczułość
Szczeliny czasu wypełnione czułością.
Drobne gesty.
Nieśmiałe uśmiechy.
Prasowane myśli.
Wygładzona szorstkość duszy.
Chwiloczułość codzienności.
środa, 6 listopada 2013
Na opak
Dzień na opak.
Plecionka uczuć.
Mozaika zdarzeń.
Zwykły dzień.
Niezwykła szarość.
Na opak.
niedziela, 3 listopada 2013
Kołys, kołys, kołys
Jest coś kojącego...
W bębnieniu kropel o szyby.
W powtarzalności prostych gestów.
W łagodnym brzmieniu słów.
W drobnostkach codzienności.
W refleksyjności mgnień.
Jest coś kojącego...
Kołys, kołys, kołys...
sobota, 2 listopada 2013
November, please be good to me...
Nowsze posty
Starsze posty
Strona główna
Subskrybuj:
Posty (Atom)